Choć w zimę zazwyczaj więcej czasu spędzamy w domu to często o tej porze czujemy się rozleniwieni a to przekłada się także na naszą chęć i zapał do gotowania. Zresztą zawsze trafiają się chwile, kiedy po prostu nie chce nam się obierać ziemniaków i tłuc kotletów. Na takie dni proponuję zupę gulaszową, która jest łatwa w przygotowaniu a zarazem sycąca i dająca nam wiele energii.

Potrzebne składniki:

«     1 opakowanie zupy zimowej Frosty

«     około 400 g mięsa mielonego

«     1 duża biała cebula

«     około 200 g pieczarek

«     1 puszka pomidorów

«     2 kostki rosołowe

«     1 kostka serka topionego

«     olej do smażenia

«     zioła i przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie)

Do garnka nalewamy 1,5 litra wody i dodajemy kostki rosołowe. Gdy kostki się rozpuszczą wrzucamy zupę zimową Frosty i gotujemy na średnim ogniu aż warzywa się rozmrożą i trochę zmiękną.

W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w drobną kostkę. Pieczarki myjemy i kroimy w plastry lub jeśli wolicie w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebulkę i pieczarki a gdy cebulka się zeszkli całość przekładamy do zupy. Wlewamy także p[pomidory z puszki oraz zalewę. Pomidory rozgniatamy lekko widelcem.

Do miski przekładamy 2-3 łyżki wazowe zupy i miksujemy je blenderem.

Na tą samą patelnie wykładamy mięso (może być jeszcze zamrożone) i podsmażamy dzieląc je na mniejsze kawałki. Gdy mięso będzie już dobre przekładamy je do zupy i mieszamy.

Do zupy wlewamy także zmiksowaną część (dzięki temu nie musimy jej dodatkowo zagęszczać mąką). Całość doprawiamy do smaku pieprzem, solą oraz ziołami prowansalskimi. Serek topiony kroimy w kostkę i wrzucamy do zupy (nie musimy już gotować). Jeśli wolicie możecie zamiast serka topionego dodać starty żółty ser.

Smacznego!