Składniki:

  • 1200 ml wody
  • 3 marchewki, obrane i przekrojone wzdłuż
  • 2 pietruszki, obrane i przekrojone wzdłuż
  • 0,5 selera, obrany o przekrojony w pół
  • 1 mały por
  • 1 mała cebula
  • 1 – 2 ząbki czosnku
  • kawałek kapusty, wielkości 3 – 4 palców
  • 1 łyżka oliwy
  • garść naci pietruszki
  • garść naci selera
  • garść świeżego lubczyku (lub 1 łyżeczka suszonego)
  • 2 – 3 liście laurowe
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 6 ziaren pieprzu pieprzu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3/4 łyżeczki soli
  • pieprz,  zioła

Dla wzbogacenia smaku można dodać:

  • 0.5 papryki czerwonej, pokrojonej na cząstki
  • kawałek imbiru, obranego i pokrojonego na mniejszcze częsci
  • 2 łodygi selera naciowego, pokrojone
  • kilka grzybów suszonych
  • odrobine curry, kurkumy, gałki muszkatałowej

Przygotowanie:

  1. Przygotowane warzywa zalewam zimną wodą. Garnek wstawiam na palnik, doprowadzam do wrzenia, zmniejszam ogień do max 30 – 40% mocy palnika.
  2. Dorzucam pozostałe składniki (bez soli): ziarna, liście laurowe, zieleninę, oliwę. Pod półprzykryciem gotuję wywar do 60 minut. Ważne: woda nie może wrzeć, a raczej być „gilgotana” przez ciepło.
  3. Dopiero na koniec doprawiam zupę solą. Podkręcam smak dodatkową dawką lubczyku. Smak bulionu powinien być wyraźny, „niewodnisty” – przyprawiam go więc by tak właśnie smakował.
  4. Odcedzony wywar wykorzystam do zupy.

Porada:

Dla uzyskania koloru można dorzucić cebulę wraz z łupinami (ale wtedy włoszczyzna się też zabarwi na brązowo), albo obraną, ale opaloną na czarno nad ogniem. Innym sposobem zabarwienia jest dodanie curry lub kurkumy.

Według specjalistów wywar z warzyw powinno się gotować góra 30 – 40 minut, ale moim zdaniem to za krótko żeby wydobyć pełnię smaku z jarzyn.