Tort pro­po­nuję zacząć dwa dni wcze­śniej od przy­go­to­wa­nia kremu, który trzeba schło­dzić mini­mum 12 godzin.

Krem z bia­łej czekolady:

450 g bia­łej cze­ko­lady
600 ml śmie­tany kre­mówki 30% lub 36%

Kre­mówkę pod­grzać w małym garnku do wrze­nia (uwa­żać, żeby się nie zago­to­wała) i zdjąć z pal­nika. Dodać posie­kaną białą cze­ko­ladę i odsta­wić do jej roz­to­pie­nia. Wymie­szać, wystu­dzić i wsta­wić do lodówki na mini­mum 12 godzin.

Bisz­kopt (bez proszku do pieczenia):

5 jajek
3/4 szklanki drob­nego cukru do wypie­ków
3/4 szklanki mąki pszen­nej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Wszyst­kie skład­niki powinny być w tem­pe­ra­tu­rze pokojowej.

Białka oddzie­lić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubi­ja­nia doda­wać por­cjami cukier, cały czas ubi­ja­jąc. Doda­wać po jed­nym żółtku, nadal ubi­ja­jąc. Prze­siane mąki dodać do cia­sta i deli­kat­nie wymie­szać szpatułką.

Dno tor­tow­nicy o śred­nicy 22 — 23 cm wyło­żyć papie­rem do pie­cze­nia. Deli­kat­nie prze­ło­żyć cia­sto.
Piec w tem­pe­ra­tu­rze 160 — 170ºC przez około 35 — 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące cia­sto wyjąć z pie­kar­nika i upu­ścić je na pod­łogę (w tor­tow­nicy) z wyso­ko­ści około 30 — 40 cm.

Po wystu­dze­niu obkroić boki noży­kiem i prze­kroić na 3 blaty.

Fru­że­lina truskawkowa:

500 g tru­ska­wek (świe­żych lub mro­żo­nych)
2,5 łyżeczki żela­tyny (10 g)
2/3 szklanki cukru (lub do smaku)
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki mąki ziem­nia­cza­nej roz­pusz­czone w 2 łyżkach wody

W małym garnku wymie­szać tru­skawki z cukrem (mro­żo­nych tru­ska­wek wcze­śniej nie roz­mra­żamy). Pod­grze­wać na śred­nim ogniu do roz­pusz­cze­nia się cukru, nie dopro­wa­dza­jąc do wrze­nia.
Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymie­szać, zago­to­wać i zdjąć z palnika.

Żela­tynę zalać małą ilo­ścią zim­nej wody (do przy­kry­cia) i odsta­wić na 10 minut do napęcz­nie­nia. Posta­wić na pal­niku i pod­grze­wać, mie­sza­jąc, do cał­ko­wi­tego roz­pusz­cze­nia się żela­tyny (nie dopro­wa­dzać do wrze­nia). Zdjąć z palnika.

Roz­pusz­czoną żela­tynę powoli wmie­szać do owo­ców tak, aby nie wytwo­rzyły się grudki. Schło­dzić, by fru­że­lina miała kon­sy­sten­cję żelu-kisielu.

Schło­dzoną masę z bia­łej cze­ko­lady wyjąć z lodówki (uwaga: może być bar­dzo gęsta — mimo to trzeba ją ubić). Masę ubić mik­se­rem do otrzy­ma­nia gęstego kremu (nie ubi­jać zbyt długo, by krem się nie zważył).

Nasą­cze­nie:

3/4 szklanki wody wymie­sza­nej pół na pół z sokiem z cytryny

Deko­ra­cja:

300 ml śmie­tany kre­mówki 36%, schło­dzo­nej
1 łyżka cukru pudru
tru­skawki i borówki na wierzch (lub inne sezo­nowe owoce)
Rurki z kre­mem bądź dłu­gie bisz­kopty (na boki)

Kre­mówkę ubić do otrzy­ma­nia gęstego kremu, pod koniec ubi­ja­nia doda­jąc cukier puder.

Prze­ło­że­nie:
Pierw­szy z krąż­ków bisz­kop­to­wych uło­żyć na pate­rze, nasą­czyć wodą z cytryną. Następ­nie roz­sma­ro­wać połowę kremu z bia­łej cze­ko­lady. Wyło­żyć połowę fru­że­liny tru­skaw­ko­wej. Przy­kryć dru­gim krąż­kiem bisz­kop­to­wym i nasą­czyć. Posma­ro­wać resztą kremu z bia­łej cze­ko­lady i wyło­żyć pozo­stałą fru­że­linę. Przy­kryć ostat­nim krąż­kiem bisz­kop­to­wym i nasą­czyć. Wierzch i boki tortu ude­ko­ro­wać bitą śmie­taną. Boki obło­żyć rur­kami. Wierzch ude­ko­ro­wać owocami.

Prze­cho­wy­wać w lodówce.