Delikatny, kremowy, rozpływający się w ustach. Na dodatek – bardzo szybki w przygotowaniu. Może Oreo jest lekko przereklamowane, ale kto nie lubi tych ciastek, które – co ciekawe – po raz pierwszy na rynku pojawiły się równo 100 lat temu? : )

Składniki (upiekłam w małej blaszcze o średnicy 18cm):

  • 90 gramów masła
  • 170 gramów herbatników
  • łyżka kakao
  • 500 gramów białego sera trzykrotnie mielonego (czyli zwykłego na serniki : )
  • 2 małe jajka
  • 175 gramów cukru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżeczki startej skórki cytrynowej
  • 15 ciastek oreo

 

Sposób wykonania:

Ciastka dokładnie pokruszyć, dodać kakao i roztopione, lekko przestudzone masło. Mieszanką dokładnie „wykleić” dno tortownicy (można ją wcześniej posmarować tłuszczem i oprószyć mąką lub ewentualnie wyłożyć papierem do pieczenia).

Ser zmiksować z jajkami, cukrem, ekstraktem i skórką cytrynową. Masę (która wychodzi bardzo rzadka) ostrożnie przelać na kakaowy spód. Piec w piekarniku nagrzanym do 170° przez ok. 50 minut – godziny (masa musi się dobrze ściąć, nie można jednak dopuścić do jej spalenia).

Ciastka Oreo pokroić na małe kawałki i posypać nimi sernik. Dobrze jest odczekać przynajmniej kilkanaście minut, w innym wypadku ciastka (a w szczególności masa, którą przełożone są czekoladowe blaty) szybko się rozpuszczą ; )