Choć lubię pikantne potrawy to czasem mam ochotę na coś delikatniejszego. Sałatkę, którą dziś Wam proponuję przyrządza moja przyszła teściowa, która nie przepada za ostrymi przyprawami. W pierwotnym przepisie była to sałatka warstwowa, jednak ja wolę wymieszać składniki, aby ich smaki się przegryzły. Mimo, że sałatka nie jest pikantna to smak szynki i ananasa sprawiają, że smak jest wyrazisty. Ja dodaję pikantniejszy włoski ser parmezan… bo ciężko jest porzucić przyzwyczajenia. Wam też powinno smakować :)

Potrzebne produkty:

  • słoik selera konserwowego
  • puszka kukurydzy
  • puszka ananasów
  • ok. 20 dag szynki gotowanej
  • 4-5 jaj
  • ok. 20 dag sera żółtego w kawałku
  • ok. 6 łyżek majonezu
  • przyprawy (sól, pieprz)
  • pęczek posiekanej natki pietruszki

Najpierw gotujemy jajka na twardo, studzimy je i kroimy w niezbyt drobną kostkę. Ananasy (o ile nie są już pokrojone w puszce) kroimy w kostkę. Szynkę kroimy w plastry o długości 3 cm. Wszystko łączymy w misce i mieszamy.

Następnie odsączamy seler i kukurydzę i dodajemy do reszty składników. Doprawiamy do smaku i dodajemy majonez. Wszystko dokładnie mieszamy i przekładamy do szklanej, przeźroczystej misy.

Żółty ser ścieramy na tarce o dużych oczkach i posypujemy wierzch sałatki. Na ser sypiemy posiekaną natkę pietruszki.

Smacznego!