Sprawdzony przepis na udanego biszkopta.

Można go wykorzystać jako bazę do tortów i ciast.

Uwielbiam biszkopty. Nie tylko dlatego, że barwą przypominają mojego czworonożnego wariata ale są też niezwykle smaczne, delikatne, puszyste i wbrew powszechnej opinii bardzo proste do wykonania.

Przetestowałam już wiele przepisów na niezawodne ciasto biszkoptowe ale ten jest moim zdaniem najlepszy i najłatwiejszy. Robiłam go już wiele razy i zawsze wyszedł jak należy.

Oto co musicie mieć, żeby przygotować biszkopt:

  1. 6 jajek
  2. 1 szklanka mąki pszennej
  3. 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  4. 1 szklanka cukru
  5. Szczypta soli
  6. 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  7. 6 łyżeczek letniej wody

Zanim staniesz do walki z biszkoptowymi stereotypami przesiej dokładnie mąkę. To jest właśnie ten tajemniczy trik, który sprawia, że ciasto jest lekkie i puszyste. Ja poza mąką przesiewam  jeszcze proszek do pieczenia. Następnie ucieram mikserem żółtka do uzyskania jasnej, kremowej masy.

W drugiej misce ubijamy białka z odrobiną soli na sztywną pianę (ja nadal robię to mikserem). Gdy po odwróceniu miski do góry dnem białka nie wylądowały na ziemi oznacza to, że możesz dodać powolutku cukier. Powoli zmniejszaj obroty ale staraj się ubić białka z cukrem na jednolitą masę. Następnie bardzo delikatnie dodaj utarte żółta i połącz obie masy. Pamiętaj, żeby mieszać tylko w jedną stronę. Babcie mówią, że w przeciwnym razie biszkopt będzie z naturalnym kremikiem;)

Gdy masa jest już gładka dodaj do całości przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Mieszaj wszystko kuchenną rózgą ale rób to bardzo delikatnie. Na sam koniec dodaj wodę i znów delikatnie przemieszaj.

Na przygotowaną wcześniej blachę wylej ciasto i wstaw do nagrzanego do 160 stopni piekarnika na 30 minut.

Nie zapominaj, że biszkopt ładnie rośnie tylko wtedy jak się z nim dobrze obchodzisz. Dlatego nie otwieraj piekarnika podczas pieczenia, zimne powietrze, które się wtedy dostaje może mu się nie spodobać.

Trzymam kciuki za Wasze biszkopty.